Translate

Szukaj na tym blogu

piątek, 4 grudnia 2015

Grudzień w ogrodzie, czyli jak praca ogrodnika nigdy się nie kończy.



Grudzień już do nas zawitał, dni stały się coraz krótsze, czekamy na pierwszy śnieg, który nie zniknie na drugi dzień i pomału szykujemy się do Świąt. Niestety nie jest to koniec prac w ogrodzie, jeżeli chcemy się cieszyć jego pięknem przez cały rok, musimy przez cały rok o niego dbać.









Wychodząc do ogrodu możemy nacieszyć się roślinami zimozielonymi, czerwonymi pędami derenia lub przypominającymi koraliki nie zebranymi owocami dzikiej róży lub jarzębiny. Lecz zanim nacieszymy się wolnym czasem jest kilka rzeczy do zrobienia.










Zabezpieczenia drzew owocowych wymagają sprawdzenia, jeżeli deszcz lub wiatr rozburzył kopczyki wokół pni należy je poprawić. Aby zapobiec pękaniu kory i powstawaniu ran zgorzelinowych, już pod koniec grudnia możemy wykonać bielenie pni drzew owocowych.
Niezależnie od podjętych działań zapobiegawczych, trzeba kontrolować stan drzew w sadzie przez całą zimę. Zniszczenia i odarcia kory przez zwierzęta, a także podłużne pęknięcia kory na pniu drzew lub grubszych konarach, zobaczymy gołym okiem. Uszkodzone miejsca warto posmarować maścią ogrodniczą. 
Warto sprawdzić zimowe okrycia bylin i krzewów. Jeżeli okażą się niewystarczające lub uszkodzone przez wiatr powinniśmy natychmiast je uzupełnić. 











Korony drzew i krzewów iglastych warto obwiązać sznurkiem - w ten sposób zabezpieczymy konary i gałęzie przed wyłamaniem pod ciężarem śniegu. W piwnicy sprawdzamy stan przechowywanych cebul, kłączy i bulw. Te z objawami chorobowymi czy uszkodzeniami przez szkodniki trzeba natychmiast usunąć. 













W czasie mrozów wywieśmy przeznaczone dla ptaków kulki tłuszczu zmieszanego z ziarnem. Rudziki lubią płatki owsiane, a kosy gustują w nadpsutych jabłkach. Aby nasza pomoc dotarła do najbardziej potrzebujących ptaków, takich jak sikorki, a także trznadle i dzwońce - konieczne jest przygotowanie odpowiedniego karmnika, w którym zarówno karma jak i korzystające z niej ptaki będą osłonięte przed deszczem i wiatrem. Karmniki można zawieszać wśród gałęzi drzew lub mocować do wysokich podpór (zabezpieczy to ptaki przed atakami kotów).Ptaki zwabione do ogrodu w okresie zimy, wiosną pomogą walczyć ze szkodnikami, np. z mszycami. 

Podczas dużych mrozów należy sprawdzać czy w oczku wodnym nie zamarza woda. Jeżeli pojawiła się tafla lodu, należy wyrąbać przerębel. Wiele osób do usuwania lodu ze ścieżek i chodników używa soli. Jest ona łatwo dostępna i stosunkowo tania. Niestety jest też szkodliwa dla roślin i nie wolno jej używać w ogrodzie. Zamiast soli stosujmy preparaty do usuwania lodu bezpieczne dla roślin. Lista prac w grudniu nie jest bardzo długa, pozwoli nam to na przeznaczenie reszty wolnego czasu odpoczynek przy ciepłej herbacie z miodem i imbirem i podziwianie naszego zimowego ogrodu.



źródło:
morago.pl

piątek, 27 listopada 2015

Już czas okryć rośliny na zimę


Zima już zapukała do naszych drzwi wiec najwyższy czas pomyśleć o zabezpieczeniu naszych roślin ogrodowych przed mrozem. Z osłanianiem roślin nie powinniśmy się jednak śpieszyć. Pierwsze jesienne przymrozki nie są dla ogrodowych roślin niebezpieczne, bo w dzień temperatura znacznie się podnosi. Właśnie w takich warunkach rośliny mogą dobrze przygotowywać się do zimy. Jednak gdy temperatury oscylują wokół -5 stopni Celsjusza, a ziemia lekko już przymarzła to znak, że nadszedł najwyższy czas na ostatnie prace w ogrodzie.


Jakie rośliny wymagają ochrony przed zimnem?

Przede wszystkim należy ochronić przed mrozem rośliny, które nie są na niego odporne. Oczywiście najprościej byłoby sadzić tylko rośliny odporne na mrozy, ale niestety zazwyczaj tak bywa że im roślina bardziej odporna tym mniej ozdobna. Więc często się zdarza że większość naszych roślin wymaga dodatkowej opieki. Szczególnie wrażliwe są te rośliny które rosną w miejscach narażonych na silne wiatry oraz młode i nowo posadzone, gdyż nie zdążyły się jeszcze dobrze ukorzenić. Młode rośliny są bardziej wrażliwe na mróz niż te, które rosną w ogrodzie od wielu lat.

Większe drzewa i krzewy zabezpiecza się tylko w pierwszych latach po posadzeniu. W kolejnych latach ich mrozoodporność będzie wzrastać. Silne i mroźne wiatry wiejące z północy lub ze wschodu powodują wysuszenie pędów, zwłaszcza igieł i zimozielonych liści, a przede wszystkim powodują nasilanie się niskiej temperatury.

Zabezpieczamy przed mrozem także iglaki i rośliny o zimozielonych liściach, przede wszystkim rośliny rosnące na stanowiskach słonecznych. Mimo, ze większość iglaków i roślin zimozielonych jest wytrzymała na mróz, to podczas silnego nasłonecznienia z powierzchni liści woda wyparowuje, a roślina z zamarzniętej gleby nie może pobrać wody - w związku, z czym ginie z braku wody, a nie od mrozu. Ostre słońce na przełomie zimy i wiosny może także powodować przypalanie liści.



W zależności jakie rośliny musimy zabezpieczyć używamy różnych materiałów:

- Słomiane maty. Są ciepłe, przewiewne, nie gniją, dają się ciąć wzdłuż, służą kilka lat. Okrywamy nimi bezlistne drzewa, krzewy, pnącza, robimy z nich parawany.

- Biała agrowłóknina. Najlepsza jest z polipropylenu o gramaturze 20-50 g/m kw. w płachtach lub rolkach albo kupowana na metry. Rozprasza światło, umożliwia krążenie powietrza, jest lekka, trwała i łatwa do przechowywania, jednak trudna do utylizacji. Nadaje się do okrywania roślin zimozielonych.

- Papier pakowy i tektura falista. Chronią od mrozu, nie nagrzewają się i przepuszczają powietrze, odcinają jednak rośliny od światła. Chłoną wilgoć, ale i szybko wysychają. Okrywamy nim pnie i bezlistne gałęzie. Pudła kartonowe nakładamy na niewysokie rośliny, a wolną przestrzeń wypełniamy materiałem izolującym. Wiosną po rozdrobnieniu papier i tekturę możemy dołożyć do kompostu.

- Kora. Jest tania, dobrze wygląda na rabatach, nie rozwiewa jej wiatr, z czasem przemienia się w próchnicę. Jej kilkucentymetrowa warstwa chroni glebę przed mrozem, wysychaniem i gwałtownymi wahaniami temperatury. Rozsypujemy ją wokół drzew, krzewów oraz na rabatach bylinowych. Nie powinno się jednak robić z niej kopczyków wokół młodych pni, by nie narażać drzew na obgryzanie przez nornice. Kora ma kwaśny odczyn, więc przy okrywaniu roślin lubiących obojętne lub zasadowe podłoże należy ją zmieszać z gruboziarnistym popiołem drzewnym.

- Suche liście. Do okrywania nadają się tylko zdrowe, najlepiej dębowe i bukowe, bo wolno się rozkładają. Wypełnia się nimi wolne przestrzenie pod innymi osłonami. lub rozrzuca na rabatach i przykrywa patykami, by się nie rozwiały. Wiosną należy je z rabat usunąć. Unikajmy jednak przykrywania nimi najwcześniejszych bylin (przy zgrabianiu ich resztek łatwo o uszkodzenie młodych pędów, co powoduje, że np. tulipany lub narcyzy już nie zakwitną).

- Gałęzie iglaków. Przewiewne i suche okrycie, które chroni przed wiatrem i silnym słońcem, zatrzymuje śnieg, a także wprowadza nieco zieleni na zimowe rabaty. Najlepsze są gałęzie jodeł i sosen, bo nie gubią igieł. Wiosną stroisz bez trudu daje się usunąć z rabat. Gałązki możemy spalić w ognisku lub po rozdrobnieniu przeznaczyć na kompost.

- Tkanina cieniująca.W sprzedaży jest kilka rodzajów zielonych lub białych tkanin, dzianin i siatek z folii polipropylenowej. Przepuszczają tylko 40-60 procent światła. Osłaniamy nimi przede wszystkim bukszpany, zwłaszcza formowane oraz różaneczniki. Trwałość takich materiałów wynosi minimum pięć lat. Sprzedawane są w rolkach lub na metry.

- Ziemia. Z ziemi kompostowej lub wykopanej z rabat usypujemy kopczyki o wysokości 20-30 cm wokół podstawy krzewów i drzew, które wiosną krótko się przycina: róż wielkokwiatowych, hortensji krzewiastej i bukietowej oraz powojników.


Wszystkie te prace są jednymi z ostatnich w roku, po ich wykonaniu będziemy mogli odpocząć a nasz ogród dzięki naszej troskliwej opiece będzie mógł w nienaruszonym stanie doczekać do wiosny.



źródło:
poradnikogrodniczy.pl
morago.pl
zielonyogrodek.pl

piątek, 20 listopada 2015

Nadchodzi zima, najwyższy czas zastanowić się jak zabezpieczyć nasz sprzęt ogrodniczy.


          
Nadchodzi zima to czas, gdy zarówno my jak i nasz ogród odpoczywa. "Odpocząć" muszą również nasze narzędzia i cały sprzęt ogrodniczy który aby dobrze nam służył w następnym roku musi być odpowiednio zabezpieczony.

     
                            Czeka nas więc czyszczenie, smarowanie, ostrzenie, mycie, suszenie i inne czynności. Dzięki temu na wiosnę nie spotka nas niemiła niespodzianka w postaci rdzy na sprzęcie lub braku możliwości uruchomienia urządzeń, które jeszcze jesienią pracowały bez zarzutu.


            Narzędzie do przycinania czyli  nożyce, sekatory i sierpy oczyszczamy dokładnie z kurzu, trawy, resztek ostatnio ciętych krzewów oraz ewentualnej rdzy. Jeżeli znajdziemy gdzieś resztki żywicy usuniemy ją rozpuszczalnikiem lub alkoholem.  Narzędzia myjemy gorącą wodą, pozwoli to usunąć bakterie i grzyby, których na pewno nie chcemy. Na koniec osuszamy, pamiętając by zrobić to bardzo dokładnie i smarujemy preparatem konserwującym.





           Motyki, łopaty, saperki, grabie lub widły czyścimy podobnie jak narzędzia do cięcia, myjemy wodą i osuszamy zanim schowamy suchym miejscu.

Zwijamy węże ogrodowe oraz wszystkie złączki chowamy do suchego pomieszczenia. Trzeba przypilnować aby tam gdzie przechowujemy węże temperatura nie spadała poniżej zera, gdyż wpływa to bardzo niekorzystnie na jego żywotność. W pomieszczeniu pozostawiamy go na zimę po wcześniejszym oczyszczeniu z ziemi, zwijając w taki sposób, aby nie powstawały zagięcia i ostre skręcenia.  Bardzo ważną czynnością jest opróżnienie przed zimą rur i kranów z wody.  Unikniemy dzięki temu rozsadzenia ich od wewnątrz i kłopotliwych pęknięć. 



             Kosiarki, podkaszarki czy też piły, zarówno spalinowe jak i elektryczne sprawdzamy czy w trakcie sezonu nie uległy uszkodzeniu czy awarii, jeżeli jest to konieczne oddajemy je do profesjonalnego serwisu .Jeżeli nie wymagają fachowej interwencji, wtedy wystarczy że oczyśćmy je z ziemi, kurzu, resztek roślin, a metalowe części zabezpieczmy przed korozją środkiem konserwującym.

           Troszkę inaczej to wygląda gdy chodzi o kosiarki spalinowe, które wymagają indywidualnego traktowania, w zależności od instrukcji obsługi. Jeśli więc nie czujemy się na siłach, również udajmy się do punktu serwisowego, w którym fachowcy odpowiednio zajmą się sprzętem. Czynności jakie należy wykonać przed zimą to odłączenie od świecy zapłonowej przewodu wysokiego napięcia, wymiana lub oczyszczenie filtra powietrza, całkowite zużycie paliwa poprzez pracę maszyny, wymiana oleju. Ważne, aby wnieść do suchego pomieszczenia kosiarkę jeszcze przed ostygnięciem jej silnika, dzięki czemu unikniemy skraplania się pary wodnej na metalowych fragmentach sprzętu. Co istotne, kosiarki tego typu muszą stać zawsze pionowo, aby nie uszkodził się gaźnik i nie zalał filtr.


          Z dnia na dzień jest coraz zimniej, rośliny przygotowują się do zimowego snu i nie wymagają od nas tyle uwagi. Na pewno dzięki temu będzie nam łatwiej znaleźć czas na wszystkie prace związane z naszym sprzętem ogrodniczym. Wydaje się ich dużo ale pamiętajmy że dobrze zabezpieczone, pozwolą nam spać spokojnie i uchronią nas przed niemiłymi niespodziankami na wiosnę. 




 Źródło:
www.morago.pl
www.bluszczyk.pl

piątek, 13 listopada 2015

Liście w ogrodzie - grabić czy nie grabić?

Liście w ogrodzie - grabić czy nie grabić?




Jesień w ogrodzie dla wielu ogrodników kojarzy się jedynie z ciągłą koniecznością grabienia opadających liści. Niekiedy nawet znienawidzona czynność nie musi jednak być niezbędna. Możemy spojrzeć na spadające liście troszkę inaczej, nie jako przeszkodę na drodze do posiadania pięknego ogrodu ale jako coś co możemy wykorzystać  np. do produkcji kompostu lub ochrony roślin przed mrozem. Wykorzystując je odpowiednio można zaoszczędzić czas oraz rozwiązać odwieczny problem - co robić ze zgrabionymi liśćmi?



Liście trzeba też koniecznie usuwać z trawników, ponieważ mogą powodować żółknięcie trawy. Gruba warstwa liści nie przepuszcza powietrza co sprzyja powstawaniu pleśni śniegowej na naszych trawnikach. Trzeba więc sukcesywnie usuwać je z trawnika.Te, które leżą na tarasach, podjazdach i ogrodowych ścieżkach gniją i stają się śliskie, mogą więc być niebezpieczne. Dlatego je również trzeba regularnie usuwać.
                                                                                    

                                                                                    Do czego wykorzystać zgrabione liście?

Będą bardzo przydatne do ochrony roślin przed mrozem. Zgrabionymi liśćmi można zabezpieczać na zimę  wrażliwe rośliny. Ich warstwa pomaga w utrzymaniu ciepła, izolując rośliny i chroniąc je przed niskimi temperaturami. Należy pamiętać, aby na wiosnę usunąć warstwę liści, co zapewni roślinom dostęp do wystarczającej ilości tlenu i światła słonecznego.
Dodatkowo liście to cenny materiał kompostowy, po kilku miesiącach pozwolą wytworzyć nawóz nazywany tradycyjnie ziemią liściową. Ma ona odczyn lekko kwaśny, dużą pojemność wodną, dobrą przepuszczalność, przewiewność oraz trwałą strukturę. Najlepszy kompost otrzymuje się z liści drzew - t.j. klon, topola, lipa, brzoza, drzewa owocowe. Mniej przydatne są liście o dużej zawartości garbników - t.j. orzech włoski, dąb.



W tych miejscach gdzie grabienie liści jest koniecznością  
sprzątanie ogrodu ułatwią nam odpowiednie narzędzia. Najczęściej opadłe liście usuwa się ręcznie za pomocą grabi. Te prace wymagają jednak sporego wysiłku i są czasochłonne. Bardzo pomocna w pracach porządkowych jest dmuchawa, która umożliwia nie tylko sprzątanie liści, ale także śmieci, skoszonej trawy czy ściętych fragmentów gałęzi krzewów i drzew. Do zbierania liści na większych powierzchniach trawnikowych można także użyć aeratora, który poza tym, że napowietrza murawę, także dobrze zbiera liście. Sprzątanie ułatwi również odkurzacz do liści – urządzenie to zasysa z trawnika bądź innych porządkowanych powierzchni liście, drobne gałązki, ściętą trawę czy szyszki.


źródło: www.morago.pl

wtorek, 3 listopada 2015

Jakie narzędzia potrzebuje każdy prawdziwy ogrodnik?

Czy zastanawialiście się kiedyś jakie narzędzia potrzebuje prawdziwy ogrodnik? Niewątpliwie każdy ogród wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Sprawne i chętne ręce nie wystarczą, musimy jeszcze wyposażyć się w niezbędne narzędzia. Każdy ogrodnik z prawdziwego zdarzenia powinien mieć własny zestaw narzędzi, odpowiednio dopasowany do rodzaju ogrodu.


Pamiętajmy iż narzędzia do naszego ogrodu kupujemy na więcej niż jeden sezon. Ważne jest czy są one funkcjonalne i czy dobrze „leżą” w dłoniach. Dobre narzędzia niestety nie są tanie, powinny być wytrzymałe aby służyć latami. Powinny wspomagać pracę oraz do minimum zredukować nasz wysiłek.


 Oto lista niezbędnych narzędzi jakie niewątpliwie powinny znaleźć się w każdym ogrodzie, rzeczy bez których nawet najmniejszy ogród się nie obejdzie. Szpadel i łopata, służą głównie do kopania lub usuwania nadmiernej ilości ziemi, grabie do liści i trawy oraz wąskie grabie do pielęgnacji rabat czy zagonów; mogą one również służyć również do sprzątania różnego rodzaju śmieci na działce.
Ważne jest również posiadanie konewki lub węża ogrodowego do podlewania.
Potrzebujemy także nieduże łopatki do sadzenia, pazurki (o różnym rozstawie) do spulchniania gleby na grządkach czy w doniczkach, motyka do usuwania chwastów. Warto również zaopatrzyć się we wszelkiego rodzaju sadzarki czy szpatułki ułatwiające sadzenie roślin oraz ręczne kultywatory do spulchniania ziemi.

Aerator Hecht

Grabie do liści Hecht
 Potrzebujemy także sekatorów, do usuwania grubszych konarów natomiast potrzebować będziemy piły zwanej lisim ogonem. Nożyce do trawnika, również są bardzo ważnym elementem, ułatwią one wycinanie trawy w trudnych miejscach. Nie możemy też zapomnieć o odpowiedniej kosiarce, spalinowe do trawników o większych powierzchniach albo elektryczne do mniejszych. Jeśli mamy oczko wodne, przydadzą się nam siatki do oczyszczania zbiornika z liści i innych zanieczyszczeń będą przydatne.



Do wykonywania niezbędnych prac ogrodowych niewątpliwie przydadzą się nam taczki, czasem wystarczą lekkie, plastikowe, natomiast do przewożenia ciężkich rzeczy, potrzebne nam będą taczki metalowe.


Wszystkie wymienione przez nas narzędzia, przydadzą się nam w poszczególnych etapach funkcjonowania naszego ogrodu. Ułatwią wykonanie prostych prac ogrodowych, Wybór odpowiednich narzędzi w dużym stopniu zależy od wielkości ogrodu oraz jego przeznaczenia.
Co Waszym zdaniem dodatkowo powinno znaleźć się jeszcze naszej narzędziowni aby ułatwić nam ogrodowe prace? Czekamy na Wasze komentarze!!!


Zródło:
www.morago.pl

poniedziałek, 26 października 2015

Jakie prace powinniśmy wykonac w naszych ogrodach na jesień?

Kochani, jesień w pełni, pierwsze przymrozki, chłodne wieczory. Wielu z Was na pewno przymierza się już do przygotowania swojego ogrodu do zimy. Czy zastanawialiście się jakie prace czekają na nas w ogrodach za nim spadnie śnieg? My postanowiliśmy nie co bliżej przyjrzeć się temu czego nie wolno robić a co jest wręcz wskazane..


Jeżeli decydujemy się na posadzenie drzew i krzewów z odkrytymi korzeniami, nie zapomnijmy o usypaniu kopczyków z ziemi, które ochronią nasady pni przed mrozami. Wrażliwe krzewy powinniśmy osłonić matami lub włókniną. Podlewajmy zimozielone krzewy i drzewa, pamiętajmy iż zimą także potrzebują one wody.



Kiedy pierwsze przymrozki mamy już za sobą okryjmy wrażliwe byliny posadzone jesienią.
Kiedy ziemia będzie już lekko zmrożona nie zapominajmy o wrażliwych roślinach cebulowych, zbyt wczesne ich okrycie stworzy doskonałą kryjówkę dla wszelkiego rodzaju gryzoni. Kośmy nasze trawniki tak długo jak rośnie trawa. Nie zapominajmy grabieniu liści spadających z drzew, ich pozostawienie na trawniku przez zimę sprzyja rozwojowi pleśni śniegowej


Posiadacze oczek wodnych i stawów, również powinni o nie zadbać, systematycznie usuwać liście, w celu uniknięcia ich gniciu. Badanie pH (odczynu gleby) powinno być wykonywane raz na 2-3 lata. Niższe pH niż 6 wskazuje na potrzebę zwapnowania gleby. Po 3-4 tygodniach od wapnowania można zastosować nawozy organiczne (na przykład kompost albo dojrzały obornik) lub nawozy mineralne: fosforowe i potasowe, nie wolno natomiast stosować nawozów azotowych.



Nie zapomnijmy także o tym czego nie powinniśmy robić w naszych ogrodach jesienią, na pewno nie przycinajmy naszych roślin gdyż pędy nie zdrewnieją przed zimą, a rany nie są odporne na mróz i infekcję; Nie zasilajmy też nawozem azotowym, przedłuża on wegetację – młode pędy nie zdążą przed zimą zdrewnieć i przemarzną. A Wy jakie jeszcze prace wykonujecie w swoich ogrodach?? Czekamy na Wasze komentarze.

Zródło:
Morago
muratordom.pl

środa, 14 października 2015

Rośliny Pokojowe - ich opis oraz opieka nad nimi - co o nich wiesz?

Dzisiaj chcemy podjąć temat roślin pokojowych. Ogród powoli przygotowuje się do zimy, jak zająć się roślinami, które mamy w swoim domu? Czy znasz ich charakterystykę, czy wiesz jak odpowiednio się nimi zajmować i opiekować? Przedstawimy wam pełen opis kilku z roślin pokojowych, świat zieleni i kwiatów to naprawdę pasjonujący temat.

1. Aloes

 
Pochodzący z Ameryki Południowej aloes, w naszych warunkach klimatycznych może być uprawiany wyłącznie w pomieszczeniach. Jest zwykle rośliną o sporych rozmiarach, dlatego wymaga dość dużo miejsca. Przez cały rok temperatura uprawy musi być dodatnia (zimą 8–10 st. C, latem 20–25 st. C). Roślinie należy zapewnić bardzo dużo światła. Niedobór światła w okresie zimowym jest największym problemem w domowej uprawie aloesu, gdyż niedostatecznie oświetlone liście wyciągają się i karleją, a cała roślina traci walory ozdobne. Z tego względu zimą najlepiej ustawić doniczkę z aloesem w pobliżu dużego okna lub uprawiać roślinę w ogrodzie zimowym.

Aloes należy do sukulentów (chociaż nie jest kaktusem), dlatego nie lubi nadmiaru wody. Znacznie lepiej zniesie kilkudniowe przesuszenie niż zalanie podłoża. Jeśli nie jest nadmiernie podlewany, z reguły nie choruje i nie wymaga żadnych szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych. Roślinę można rozmnażać za pomocą odrostów korzeniowych oraz sadzonek pędowych. Młode, ukorzenione egzemplarze sadzi się do lekkiej, przepuszczalnej ziemi torfowej zmieszanej z piaskiem i gliną lub w gotowe podłoże dla kaktusów.



2. Storczyk Phalaenopsis

Storczykom należy zapewnić odpowiednią ilość światła. W miesiącach zimowych Phalaenopsis może stać na wschodnim, południowym lub południowo-zachodnim oknie. Taka wystawa zapewni wystarczającą ilość światła do rozwoju i inicjowania kwitnienia. Ale latem, w słoneczne dni, konieczna jest zmiana miejsca lub cieniowanie roślin (za pomocą rolet lub cieniówki). Znam jednak przypadki roślin stojących na południowym oknie cały rok, niecieniowanych i ładnie kwitnących. Większość roślin w takich warunkach ulega jednak poparzeniu słonecznemu, a uszkodzone rośliny mogą ciężko chorować. W przypadku Phalaenopsis, zwłaszcza hybryd, zbyt niska wilgotność powietrza nie jest problemem. Z doświadczeń wielu hodowców wynika, że rośliny te doskonale rozwijają się i kwitną przy wilgotności 50–60%, czyli takiej, jaka jest w naszych mieszkaniach. Również odnośnie temperatury Phalaenopsis i jego hybrydy nie mają specjalnych wymagań. Najlepiej czują się w temperaturze 16-30ºC.

Istotne za to jest podlewanie. Najlepiej nawadniać przez zanurzanie doniczek z roślinami w naczyniu z wodą o temperaturze otoczenia. Czas zanurzania zależy od wielkości doniczki i rodzaju podłoża. Całe podłoże powinno równomiernie nasiąknąć wodą. Po wyjęciu z naczynia z wodą, doniczkę należy odstawić, najlepiej na sito, aby nadmiar wody mógł spłynąć, a dopiero potem roślinę umieścić w osłonce lub na podstawce. W przeciwnym razie roślina przez pewien czas będzie stała w wodzie i jeśli sytuacja taka będzie się powtarzać, może spowodować gnicie korzeni. Phalaenopsis nawadniamy dopiero po całkowitym przeschnięciu podłoża (wskazuje na to szarosrebrny kolor korzeni). Do podlewania zalecana jest woda miękka.

3. Gerbery



W momencie kiedy wszystkie tzw. kwiaty rurkowe się rozwiną, kwiat powoli zaczyna więdnąć. Przekwitnięte kwiaty gerbery trzeba usunąć poprzez ich wyłamanie, czyli po prostu wyrwanie z rośliny. Przytrzymujemy roślinę jedną ręką, a drugą wyrywamy pęd kwiatowy. Tak samo postępujemy z usuwaniem najstarszych, zżółkłych liści. Zbyt duża liczba liści blokuje dostęp światła do szczytu  pędu głównego, na którym tworzą się kolejne pąki kwiatowe. Nie trzeba bać się usuwania liści (szczególnie tych najstarszych) u podstawy rośliny.  W produkcji profesjonalnej stosuje się tzw. prześwietlanie roślin, czyli usunięcie nawet 1/3 wszystkich liści.





Źródła : morago.pl
http://www.wymarzonyogrod.pl